<?xml version="1.0" encoding="utf-8" standalone="yes"?><rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"><channel><title>8bit on Techniczny</title><link>https://blog-techniczny.pl/tags/8bit/</link><description>Recent content in 8bit on Techniczny</description><generator>Hugo</generator><language>pl-PL</language><lastBuildDate>Thu, 28 Jul 2011 00:00:00 +0000</lastBuildDate><atom:link href="https://blog-techniczny.pl/tags/8bit/index.xml" rel="self" type="application/rss+xml"/><item><title>Współczesny Arkanoid</title><link>https://blog-techniczny.pl/2011/07/28/wspolczesny-arkanoid/</link><pubDate>Thu, 28 Jul 2011 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2011/07/28/wspolczesny-arkanoid/</guid><description>&lt;p&gt;Korzystając z okazji wakacji i kiepskiej pogody, chciałem zaproponować dzisiaj trochę rozrywki. Nie wiem ilu czytelników bloga pamięta jeszcze komputery 8-bitowe, ale sądząc po popularności poprzednich tekstów, paru takich jeszcze jest&amp;hellip; W świecie mikrokomputerów przebojem była, prosta jak na dzisiejsze czasy, gra &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Arkanoid" title="Arkanoid"&gt;Arkanoid&lt;/a&gt;&#10;. Gracz sterował paletką, która odbijał piłeczkę, która z kolei zbijała klocki. Niby nic odkrywczego, bo wcześniej był &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Breakout_%28video_game%29"&gt;Breakout&lt;/a&gt;&#10;, ale jednak gra potrafiła wciągnąć bardziej niż pierwowzór. Rozgrywka została bowiem urozmaicona - poza zbijaniem muru zbierało się różne bonusy, grafika była lepsza, dodano ciekawe poziomy i fabułę (jakaś była, ale mało kto się nią przejmował).&lt;/p&gt;</description></item><item><title>Gry z dawnych lat</title><link>https://blog-techniczny.pl/2009/02/02/gry-z-dawnych-lat/</link><pubDate>Mon, 02 Feb 2009 00:00:00 +0000</pubDate><guid>https://blog-techniczny.pl/2009/02/02/gry-z-dawnych-lat/</guid><description>&lt;p&gt;Jeszcze nie tak dawno mógłbym napisać &amp;ldquo;któż z nas nie spędził choć jednej nocy nad grami na swoim ośmiobitowcu&amp;rdquo; i nie zastanowić się specjalnie nad prawdziwością tego stwierdzenia, uznając je za pewnik. Gdy teraz napisałem te słowa ogarnęło mnie zwątpienie i zacząłem liczyć. Obecni nastolatkowie, gdy Sir Sinclair świętował sukces swojego mikrokomputera, mieli&amp;hellip; mieli się urodzić za kilkanaście lat. Ależ ten czas leci. Większość z nich nie widziała pewnie komputera ośmiobitowego, a dyskietki 5,25&amp;quot; są eksponatem muzealnym. Ba, wkrótce wogóle o istnieniu dyskietek mało kto będzie pamiętał, wszak już dziś zapomnieliśmy o sformułowaniu &amp;ldquo;dysk elastyczny&amp;rdquo; dla określenia dyskietki (w odróżnieniu od dysku twardego).&lt;/p&gt;</description></item></channel></rss>